Sprawdź nasze produkty
Tylko u nas można zamówić oryginalny produkt! 100% oryginalny krem TKTX z ulotką producenta.

Zabiegi kosmetyczne i estetyczne potrafią przynieść spektakularne efekty, ale część z nich wiąże się również z mniejszym lub większym dyskomfortem. Makijaż permanentny, zabiegi laserowe, mikronakłuwanie czy wykonywanie tatuażu oddziałują na skórę w różny sposób, dlatego odczucia podczas wizyty mogą być bardzo indywidualne. To, co dla jednej osoby jest jedynie delikatnym szczypaniem, dla innej może okazać się znacznie bardziej nieprzyjemne.
Nic więc dziwnego, że przed zabiegiem klienci często pytają: czy będzie bolało i czy można zastosować krem znieczulający?
Preparaty miejscowo znieczulające są wykorzystywane w związku z niektórymi procedurami wykonywanymi na skórze. Nie oznacza to jednak, że powinny być stosowane automatycznie przed każdym zabiegiem. Wybór produktu, sposób jego zastosowania, przeciwwskazania oraz możliwość użycia go w konkretnym przypadku powinny być ocenione zgodnie z charakterem procedury, instrukcją danego preparatu i zaleceniami osoby wykonującej zabieg.
Warto również pamiętać, że popularne określenie „krem znieczulający” obejmuje różne produkty. Mogą mieć odmienne składy, stężenia substancji czynnych, wskazania i zasady stosowania. Z tego powodu nie należy traktować wszystkich preparatów dostępnych na rynku jako produktów działających i używanych w identyczny sposób.
Do jakich zabiegów najczęściej rozważa się zatem zastosowanie miejscowego znieczulenia? Czy krem może być używany przed tatuażem, laserem lub makijażem permanentnym? I co klient powinien wiedzieć przed wizytą?
Krem znieczulający to potoczne określenie preparatu przeznaczonego do uzyskania miejscowego efektu znieczulającego. W zależności od konkretnego produktu może zawierać substancje czynne stosowane w znieczuleniu miejscowym.
Ich zadaniem jest czasowe ograniczenie przewodzenia bodźców czuciowych w obszarze zastosowania preparatu. W praktyce może to zmniejszyć odczuwanie bodźców pochodzących ze skóry, w tym bólu związanego z określonymi procedurami.
Nie oznacza to jednak całkowitego wyłączenia wszystkich doznań.
Podczas zabiegu klient nadal może odczuwać między innymi dotyk, ucisk, wibracje, ciągnięcie, ciepło lub chłód. Wiele zależy również od rodzaju wykonywanej procedury.
Ważne jest ponadto to, że preparat miejscowo znieczulający nie działa natychmiast po kontakcie ze skórą. Sposób użycia oraz czas potrzebny do uzyskania działania zależą od konkretnego produktu. Dlatego nie powinno się samodzielnie zakładać, że każdy krem należy nakładać w ten sam sposób albo pozostawiać na skórze przez określony, uniwersalny czas.
Podstawą zawsze powinna być instrukcja konkretnego preparatu oraz zalecenia specjalisty.
Skóra jest bogato unerwionym narządem. Znajdują się w niej struktury odpowiedzialne za odbieranie różnych rodzajów bodźców. Kiedy podczas procedury dochodzi do nakłuwania, działania energią lasera, intensywnego podgrzewania czy innych kontrolowanych oddziaływań na tkankę, organizm może interpretować część tych sygnałów jako nieprzyjemne.
Odczuwanie bólu nie jest jednak identyczne u wszystkich osób.
Wpływ mogą mieć między innymi:
Znaczenie ma również lokalizacja. Okolice o delikatnej skórze lub dużej liczbie zakończeń nerwowych mogą być bardziej wrażliwe niż inne partie ciała.
Dlatego dwie osoby poddane podobnej procedurze mogą opisywać swoje doświadczenia zupełnie inaczej.
Tatuaż powstaje poprzez wielokrotne wprowadzanie pigmentu w skórę za pomocą igieł. Proces ten oznacza powtarzalne oddziaływanie mechaniczne na niewielkim obszarze, które w przypadku większego projektu może trwać nawet kilka godzin.
Z tego powodu wykonywanie tatuażu jest jednym z najczęściej kojarzonych ze stosowaniem miejscowego znieczulenia zabiegów.
Nie każda osoba potrzebuje jednak znieczulenia. Niektórzy klienci dobrze tolerują całą sesję bez dodatkowych preparatów, podczas gdy inni odczuwają zdecydowanie większy dyskomfort.
Duże znaczenie ma miejsce wykonania projektu.
Za bardziej wrażliwe często uważa się okolice, w których skóra jest cieńsza, występuje mniej tkanki podskórnej lub kości znajdują się stosunkowo blisko powierzchni skóry. Odczucia podczas tatuowania żeber mogą być więc zupełnie inne niż podczas pracy na części ramienia.
Znaczenie ma także czas trwania sesji.
Nawet jeżeli początkowy etap jest dobrze tolerowany, po dłuższym czasie skóra staje się coraz bardziej podrażniona. Wielogodzinna sesja może być w rezultacie trudniejsza do zniesienia niż niewielki tatuaż wykonany stosunkowo szybko.
To pytanie warto zadać przed, a nie po zastosowaniu produktu.
Jeżeli klient rozważa wykorzystanie preparatu znieczulającego przed tatuażem, powinien wcześniej poinformować o tym osobę wykonującą zabieg. Tatuator może mieć określone zasady dotyczące przygotowania skóry i stosowania produktów przed sesją.
Nie należy więc nakładać przypadkowo wybranego kremu tuż przed wyjściem do studia tylko dlatego, że inna osoba poleciła takie rozwiązanie w internecie.
Preparaty różnią się składem i przeznaczeniem, a skóra powinna być odpowiednio przygotowana do tatuowania.
Makijaż permanentny to kolejna procedura, podczas której dochodzi do kontrolowanego naruszania skóry i wprowadzania pigmentu.
Najpopularniejsze zabiegi obejmują:
Każdy z tych obszarów charakteryzuje się inną wrażliwością i wymaga odpowiedniego postępowania.
Właśnie dlatego w przypadku makijażu permanentnego decyzja dotycząca stosowania preparatów miejscowo znieczulających powinna być szczególnie dobrze przemyślana.
Brwi są jednym z najczęściej pigmentowanych obszarów twarzy. Zabieg może być wykonywany różnymi technikami, a odczucia klientek są bardzo zróżnicowane.
Dla części osób pigmentacja jest stosunkowo łatwa do zniesienia. Inne opisują ją jako wyraźnie nieprzyjemną.
Jeżeli podczas zabiegu ma być stosowany preparat znieczulający, powinien być dobrany odpowiednio do procedury i użyty zgodnie z jego przeznaczeniem.
Usta są silnie unerwione, dlatego ich pigmentacja może wiązać się z większą wrażliwością niż praca na niektórych innych obszarach.
Dodatkowo zabieg wymaga precyzji i może trwać stosunkowo długo.
Z tego względu kwestie związane z komfortem klientki mają tutaj szczególne znaczenie. Nie powinno to jednak prowadzić do samodzielnego eksperymentowania z produktami znieczulającymi.
Skóra ust różni się od skóry innych części ciała, a nie każdy produkt może być przeznaczony do stosowania w tej okolicy.
Jeszcze większą uwagę należy zachować przy makijażu permanentnym powiek.
Oczy i ich okolice są wyjątkowo wrażliwe. Preparat, który może być używany na skórze innej części ciała, nie musi nadawać się do stosowania w pobliżu oka.
Dlatego w przypadku kresek permanentnych należy bezwzględnie przestrzegać zaleceń dotyczących danego zabiegu i konkretnego produktu.
Nigdy nie należy zakładać, że krem przeznaczony do stosowania na skórze można bezpiecznie aplikować w bezpośredniej okolicy oka.
Lasery znajdują obecnie bardzo szerokie zastosowanie w kosmetologii i medycynie estetycznej. W zależności od urządzenia oraz parametrów mogą być wykorzystywane do różnych procedur.
Poziom odczuwanego dyskomfortu również jest bardzo zróżnicowany.
Niektóre zabiegi laserowe są przez klientów opisywane jako praktycznie bezbolesne, podczas gdy inne mogą powodować wyraźne uczucie ciepła, pieczenia lub krótkich ukłuć.
W przypadku wybranych procedur można więc rozważyć miejscowe znieczulenie, ale nie należy automatycznie stosować kremu przed każdym zabiegiem laserowym.
Usuwanie tatuażu laserem jest dobrym przykładem procedury, podczas której komfort klienta może odgrywać dużą rolę.
Impulsy lasera oddziałujące na pigment mogą wywoływać intensywne, krótkotrwałe odczucia. Część osób porównuje je do szybkich ukłuć albo strzelania gumką w skórę.
Odczuwalność zależy między innymi od:
Przy większych tatuażach procedura może obejmować znaczną powierzchnię skóry, dlatego możliwość ograniczenia dyskomfortu jest dla niektórych klientów istotna.
O sposobie przygotowania do zabiegu należy jednak porozmawiać z osobą, która będzie go wykonywać.
Laser może być wykorzystywany również w procesie usuwania niektórych pigmentacji permanentnych.
Dotyczy to między innymi korekty lub usuwania niechcianego makijażu permanentnego brwi.
Podobnie jak w przypadku tatuażu klient może odczuwać krótkie, intensywne bodźce. Ewentualne zastosowanie znieczulenia powinno zostać omówione podczas kwalifikacji do procedury.
W przypadku depilacji laserowej sytuacja wygląda nieco inaczej.
Nowoczesne urządzenia mogą być wyposażone w rozwiązania poprawiające komfort, na przykład systemy chłodzenia. Nie oznacza to jednak, że każdy klient odbiera zabieg tak samo.
Okolice takie jak pachy czy bikini mogą być bardziej wrażliwe niż nogi.
Czy w takim przypadku należy przed wizytą zastosować krem znieczulający?
Nie samodzielnie.
Jeżeli obawiasz się bólu podczas depilacji laserowej, najlepiej wcześniej skontaktować się z gabinetem. Specjalista może wyjaśnić, jakiego rodzaju odczucia są typowe dla wykorzystywanego urządzenia i czy zastosowanie jakiegokolwiek preparatu przed wizytą jest wskazane.
Mikronakłuwanie polega na wykonywaniu dużej liczby kontrolowanych mikronakłuć skóry.
W zależności od stosowanego urządzenia, długości igieł, obszaru i parametrów zabieg może być odczuwany jako delikatne drapanie, szczypanie lub bardziej intensywny dyskomfort.
W przypadku niektórych procedur wykorzystujących mikronakłuwanie może być rozważane miejscowe znieczulenie.
Nie jest to jednak reguła dotycząca każdego zabiegu.
Przed procedurą skóra musi zostać odpowiednio przygotowana, a osoba wykonująca zabieg powinna wiedzieć, jakie produkty zostały na nią wcześniej nałożone.
To szczególnie ważny powód, dla którego klient nie powinien używać preparatu znieczulającego bez wcześniejszego uzgodnienia tego z gabinetem.
Mezoterapia igłowa wiąże się z wykonywaniem wielu iniekcji na określonym obszarze.
Dla części klientów sam moment wkłucia jest niewielkim problemem. Inni mogą być znacznie bardziej wrażliwi, szczególnie gdy procedura obejmuje większy fragment twarzy, szyi lub innej okolicy.
W takich przypadkach specjalista może rozważyć metody ograniczające dyskomfort, o ile są odpowiednie dla konkretnego zabiegu i klienta.
Kluczowa jest tutaj kwalifikacja.
Nie należy traktować kremu znieczulającego jako kosmetyku, który można po prostu zastosować przed każdą wizytą.
Sama obecność igły nie oznacza automatycznie konieczności stosowania miejscowego znieczulenia.
W kosmetologii i medycynie estetycznej istnieje wiele procedur wykorzystujących igły lub mikronakłucia, ale bardzo różnią się one intensywnością, głębokością działania oraz czasem trwania.
Dlatego odpowiedź na pytanie „czy przed zabiegiem z igłą potrzebuję kremu?” powinna zawsze odnosić się do konkretnej procedury, a nie do samego faktu używania igły.
Co więcej, w przypadku procedur medycznych decyzję dotyczącą znieczulenia i sposobu jego zastosowania podejmuje odpowiednio wykwalifikowana osoba.
Dyskomfort może występować również podczas innych zabiegów wykonywanych punktowo na niewielkich obszarach skóry.
Przykładem jest elektroliza stosowana w trwałym usuwaniu owłosienia. Zabieg polega na precyzyjnym działaniu w obrębie poszczególnych mieszków włosowych i może powodować charakterystyczne odczucia.
Wrażliwość zależy między innymi od lokalizacji.
Okolice twarzy czy bikini mogą być odczuwane inaczej niż mniej wrażliwe partie ciała.
Jeżeli klient źle toleruje zabieg, warto omówić możliwości zwiększenia komfortu ze specjalistą zamiast samodzielnie stosować preparaty przed wizytą.
To jeden z najczęstszych mitów.
Miejscowe znieczulenie nie daje gwarancji całkowitego braku odczuć.
Jego efekt może różnić się w zależności od preparatu, miejsca aplikacji, właściwości skóry, rodzaju zabiegu i indywidualnej reakcji organizmu.
Nawet przy skutecznym ograniczeniu odczuwania bólu klient może nadal czuć:
Warto o tym wiedzieć szczególnie wtedy, gdy ktoś po raz pierwszy przygotowuje się do tatuażu, makijażu permanentnego lub procedury laserowej.
Celem znieczulenia miejscowego nie zawsze jest doprowadzenie do sytuacji, w której klient „nie czuje absolutnie nic”. Chodzi przede wszystkim o odpowiednie ograniczenie określonych bodźców, jeśli zastosowanie danego środka jest w konkretnej sytuacji uzasadnione.
Nie istnieje jedna odpowiedź właściwa dla wszystkich preparatów.
Czas rozpoczęcia działania oraz jego utrzymywania się zależy od produktu, zawartych w nim substancji czynnych, sposobu aplikacji, miejsca zastosowania i indywidualnych właściwości skóry.
Dlatego określanie uniwersalnej zasady typu „nałóż krem godzinę przed zabiegiem” może być błędne.
Jeżeli preparat ma zostać zastosowany, należy postępować zgodnie z jego oficjalną instrukcją i zaleceniami specjalisty.
Ma to szczególne znaczenie w przypadku długich zabiegów, takich jak wielogodzinne sesje tatuażu. Nie należy samodzielnie dokładać kolejnych porcji preparatu tylko dlatego, że jego działanie wydaje się słabsze.
To bardzo ważna zasada.
W przypadku produktów zawierających substancje czynne zwiększanie ilości preparatu ponad zalecenia nie jest dobrym sposobem na uzyskanie silniejszego efektu.
Substancje stosowane miejscowo mogą w określonym stopniu przenikać przez skórę. Na ich wchłanianie mogą wpływać między innymi powierzchnia aplikacji, stan skóry, ilość produktu oraz sposób jego zastosowania.
Dlatego trzeba przestrzegać informacji dotyczących:
Nie należy również łączyć kilku preparatów znieczulających na własną rękę.
Z punktu widzenia klienta może wydawać się, że zastosowanie kremu przed wizytą jest wyłącznie kwestią komfortu.
Dla specjalisty informacja ta może mieć jednak znaczenie dla przebiegu procedury.
Osoba wykonująca zabieg powinna wiedzieć, co zostało zastosowane na skórę przed wizytą. Dotyczy to nie tylko środków znieczulających, ale również innych produktów kosmetycznych lub leczniczych.
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest więc proste pytanie podczas umawiania wizyty:
„Czy przed tym zabiegiem mogę zastosować preparat znieczulający, a jeśli tak, jak powinienem przygotować skórę?”
Pozwala to uniknąć sytuacji, w której klient przychodzi do gabinetu z grubą warstwą nieznanego produktu na obszarze przeznaczonym do zabiegu.
Szczególną ostrożność należy zachować wtedy, gdy:
W przypadku wątpliwości warto skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą.
Nie.
To, że procedura może być nieprzyjemna, nie oznacza automatycznie, że przed jej wykonaniem potrzebne jest znieczulenie miejscowe.
Wiele krótkich zabiegów jest dobrze tolerowanych bez dodatkowych preparatów. W innych przypadkach gabinet może korzystać z alternatywnych metod zwiększania komfortu.
Przykładem są systemy chłodzące stosowane w niektórych urządzeniach laserowych.
Dlatego zamiast samodzielnie przygotowywać się według porad znalezionych w mediach społecznościowych, warto zapytać specjalistę, jak wygląda standardowa procedura w danym gabinecie.
Nie da się stworzyć uniwersalnego rankingu, ponieważ poziom dyskomfortu jest bardzo indywidualny.
Można jednak zauważyć pewną prawidłowość.
Przy tatuażu znaczenie mają przede wszystkim lokalizacja, rozmiar projektu oraz długość sesji.
Przy makijażu permanentnym istotna jest duża wrażliwość niektórych obszarów twarzy, zwłaszcza ust i okolic oczu.
Przy zabiegach laserowych poziom odczuć zależy w ogromnym stopniu od rodzaju urządzenia, parametrów i celu procedury.
W przypadku mikronakłuwania i zabiegów igłowych znaczenie ma między innymi liczba nakłuć, ich charakter oraz powierzchnia zabiegowa.
Dlatego nie istnieje zasada, według której jeden z tych zabiegów zawsze wymaga znieczulenia, a drugi nigdy.
Przede wszystkim warto powiedzieć o swoich obawach jeszcze przed rozpoczęciem procedury.
Nie ma powodu, aby ukrywać przed specjalistą niski próg bólu. Dla osoby wykonującej zabieg jest to cenna informacja, która pozwala lepiej zaplanować wizytę i wyjaśnić klientowi, czego może się spodziewać.
Przed zabiegiem warto ustalić:
Takie przygotowanie jest zdecydowanie rozsądniejsze niż przypadkowe kupienie preparatu i samodzielne eksperymentowanie przed wizytą.
To szczególnie ważne w przypadku procedur kosmetologicznych i estetycznych.
Zmniejszenie odczuwania bólu nie sprawia, że zabieg staje się automatycznie odpowiedni dla każdej osoby.
Przed wykonaniem procedury należy uwzględnić przeciwwskazania charakterystyczne dla danego zabiegu.
Specjalista może zapytać między innymi o stan zdrowia, przyjmowane leki, alergie, wcześniejsze reakcje na zabiegi czy aktualny stan skóry.
Krem znieczulający nie powinien być sposobem na „przykrycie” objawów, które powinny zostać ocenione przed procedurą.
Jeżeli w miejscu planowanego zabiegu pojawiło się nietypowe zaczerwienienie, wysypka, stan zapalny, infekcja lub uszkodzenie skóry, poinformuj o tym osobę wykonującą zabieg.
Przede wszystkim powiedzieć o tym osobie wykonującej procedurę.
Nie należy zakładać, że podczas zabiegu kosmetycznego trzeba za wszelką cenę wytrzymać każdy poziom bólu.
Specjalista powinien wiedzieć, co odczuwa klient.
W zależności od rodzaju procedury możliwe może być zrobienie przerwy, zmiana sposobu pracy albo ponowna ocena sytuacji.
Nie należy natomiast samodzielnie sięgać po dodatkową porcję preparatu i aplikować jej w trakcie procedury bez uzgodnienia ze specjalistą.
Pierwszym jest kierowanie się wyłącznie opiniami innych użytkowników internetu.
To, że określony sposób zastosowania sprawdził się u jednej osoby, nie oznacza, że będzie odpowiedni dla kolejnej.
Drugim błędem jest przekonanie, że większa ilość produktu musi zapewnić lepszy efekt.
Trzecim – stosowanie preparatu na znacznie większą powierzchnię niż przewidziano.
Czwartym – mieszanie różnych środków.
Piątym – nakładanie produktu na uszkodzoną lub podrażnioną skórę bez upewnienia się, że takie zastosowanie jest zgodne z jego przeznaczeniem.
Szóstym – używanie produktu w okolicy oczu lub błon śluzowych bez sprawdzenia, czy jest do tego przeznaczony.
I wreszcie siódmym błędem jest nieinformowanie osoby wykonującej zabieg o wcześniejszym zastosowaniu znieczulenia.
Nie warto kierować się wyłącznie hasłami marketingowymi w rodzaju „najmocniejszy krem”.
Znacznie ważniejsze jest to, czym dokładnie jest dany produkt, jaki ma skład, do czego jest przeznaczony oraz jakie ma zasady bezpiecznego stosowania.
Przed użyciem należy sprawdzić informacje producenta, skład, przeciwwskazania, ostrzeżenia oraz sposób użycia.
Jeżeli nie jesteś pewien, czy konkretny preparat nadaje się do planowanego zabiegu, zapytaj specjalistę wykonującego procedurę, lekarza lub farmaceutę – zależnie od sytuacji.
Warto pamiętać, że odczuwanie zabiegu zależy nie tylko od preparatu stosowanego na skórę.
Znaczenie ma również atmosfera podczas wizyty.
Osoba, która jest bardzo zestresowana, niewyspana i przez całą procedurę spodziewa się silnego bólu, może odbierać bodźce inaczej niż klient, który wie dokładnie, jak będzie wyglądał zabieg i czuje się bezpiecznie.
Dlatego dobra konsultacja przed procedurą jest niezwykle istotna.
Klient powinien wiedzieć:
Dobre przygotowanie pozwala ograniczyć niepotrzebny stres.
Jeżeli planujesz pierwszy tatuaż, makijaż permanentny, laserowe usuwanie pigmentu albo zabieg wykorzystujący mikronakłuwanie, możesz obawiać się bólu. To naturalne pytanie przed procedurą, której wcześniej się nie doświadczało.
Nie należy jednak zakładać, że znieczulenie będzie konieczne.
Najpierw zapytaj osobę wykonującą zabieg, jak zazwyczaj wygląda dana procedura.
Może się okazać, że zabieg jest krótszy i mniej nieprzyjemny, niż sobie wyobrażasz. Jeżeli natomiast istnieje możliwość zastosowania preparatu miejscowo znieczulającego, specjalista powinien wyjaśnić, jak należy postąpić.
Kremy i inne preparaty miejscowo znieczulające mogą być wykorzystywane w związku z różnymi procedurami oddziałującymi na skórę.
Wśród zabiegów, przy których kwestia znieczulenia może być rozważana, znajdują się między innymi:
Nie oznacza to jednak, że każdy z tych zabiegów zawsze wymaga zastosowania kremu.
Decyzja powinna zależeć od rodzaju procedury, obszaru zabiegowego, indywidualnej wrażliwości klienta, właściwości konkretnego preparatu oraz zaleceń specjalisty.
Najważniejsza zasada jest bardzo prosta: jeżeli planujesz zabieg i obawiasz się bólu, porozmawiaj o tym podczas konsultacji. Nie eksperymentuj samodzielnie z preparatami, nie zwiększaj ich ilości ponad zalecenia i nie zakładaj, że produkt polecony przez inną osobę będzie odpowiedni również dla Ciebie.
Dobrze przeprowadzona konsultacja, prawidłowa kwalifikacja i świadome przygotowanie do procedury mają znaczenie nie tylko dla komfortu, ale przede wszystkim dla bezpieczeństwa klienta.
W przypadku niektórych sesji tatuażu stosowanie miejscowego znieczulenia może być rozważane. Nie należy jednak robić tego bez wcześniejszej konsultacji z tatuatorem i sprawdzenia zasad stosowania konkretnego preparatu.
Preparaty miejscowo znieczulające mogą być wykorzystywane przy niektórych procedurach pigmentacji. Sposób ich zastosowania powinien jednak odpowiadać konkretnej procedurze, okolicy zabiegowej oraz przeznaczeniu produktu.
Nie należy stosować go automatycznie. Jeżeli obawiasz się dyskomfortu podczas depilacji laserowej, zapytaj gabinet przed wizytą, czy w przypadku używanego urządzenia i planowanego obszaru zastosowanie preparatu jest odpowiednie.
Nie ma gwarancji całkowitego braku odczuć. Efekt zależy od wielu czynników, a klient może nadal odczuwać między innymi ucisk, dotyk, wibracje, ciepło czy pociąganie skóry.
Nie należy przekraczać ilości i sposobu stosowania określonych dla konkretnego produktu. Większa ilość nie powinna być traktowana jako bezpieczny sposób zwiększenia działania.
Zależy to od konkretnego produktu i jego przeznaczenia. Nie należy zakładać, że preparat przeznaczony do aplikacji na nieuszkodzoną skórę może być stosowany również na skórę naruszoną.
Nie należy samodzielnie mieszać ani łączyć produktów miejscowo znieczulających w celu zwiększenia efektu.
Powiedz o tym podczas konsultacji. Specjalista może wyjaśnić przebieg procedury, typowe odczucia oraz dostępne i odpowiednie dla danego zabiegu sposoby zwiększenia komfortu.
Nie. Zabiegi laserowe bardzo różnią się między sobą, podobnie jak stosowane urządzenia i parametry. Wiele procedur wykonuje się bez miejscowego znieczulenia.
Sprawdzenie, czym jest konkretny produkt, do czego został przeznaczony, jakie zawiera substancje, jakie ma przeciwwskazania i jak należy go stosować. Przed zabiegiem warto również poinformować o jego użyciu osobę wykonującą procedurę.